czyli laik ogląda klasykę
Blog > Komentarze do wpisu
40. Pies Andaluzyjski - geniusz czy psychopata?
Luisa Bunuel, tak jak Davida Lyncha można uznawać albo ze geniusza kinowego albo za potworne beztalencie. Nie da się lubić go tylko trochę. Albo jest się wiernym fanem albo śmiertelnym adwersarzem.

Nie potrafię opisać fabuły Psa Andaluzjskiego, ponieważ moim zdaniem jednej spójnej fabuły nie ma. Jest jedynie seria obrazów luźno ze sobą powiązanych (ich powiązania wydają mi się mocno naciagane). Sceny przecinanie gałki ocznej żyletką, czy martwe konie na fortepianie są według mnie tylko niepowiązanymi ze sobą motywami, których jedynym celem jest zaszokowanie widza.

Jedynym plusem tego filmu wydaje się być czas. Trwa jedyne 16 minut, a i tak dłużył mi się bardziej niż wiele dłuższych pełnometrażowych produkcji. Może i Luis Bunuel był wielkim wizjonerem, ale ja jego wizji nie kupuję. Z resztą współtwórcą tego obrazu jest Salvador Dali, czyli koleś, którego dziwne wizje biją na głową większośc konkurencji.

Pies Andaluzyjski (Un Chien Andalou), 1928, Rezyseria: Luis Bunuel, Producent: Luis Bunuel, Scenariusz: Luis Bunuel, Salvadore Dali

Do ściągnięcia:

http://rapidshare.com/files/118253247/pies_andaluzyjski_luis_bunuel_1928.rar

czwartek, 22 lipca 2010, gumpiarz99

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Iwonek, *.acn.waw.pl
2010/07/26 21:36:12
Polecam inne filmy Buuela- np. "Dyskretny urok burżuazji",- jest spójna dość fabuła, chociaż absurdu i surrealizmu nie brakuje. Ale dzięki temu film jest zabawny, przyjazny dla widza i w niczym prawie niepodobny do "Psa...".