Kategorie: Wszystkie | Ale o co chodzi | Filmy | Inne | Rankingi | Wrażenia
RSS
czwartek, 26 stycznia 2012
263. Bannion - ostatni sprawiedliwy mściciel
Działo się, momenty były, ostatni sprawiedliwy przeciw szeroko zakrojonemu spiskowi. Sporo akcji, trochę kina gangsterskiego, nieco kryminału i kilka ciekawych zwrotów akcji. Już dawno nie widział tak energicznego i ciekawego kina sensacyjnego. Miłośnicy budowania klimatu noir mogą być zawiedzeni, ale tylko trochę.
środa, 25 stycznia 2012
262. Mężczyźni Wolą Blondynki - czy aby na pewno?
Jest coś niesamowitego i legendarnego w postaci Marilyn Monroe, chociaż nie grała ona w najwybitniejszych filmach. Ostatnio moda na Marilyn nie jest może już tak duża jak kiedyś, ale nadal pozostaje pewną ikoną, bez której nie wyobrażamy sobie świata. I abstrahując od tego, czy filmy, w których gra są dobre czy nie warto kilka obejrzeć, żeby poznać legendę.
wtorek, 24 stycznia 2012
261. Kradzież na South Street - niskobudżetowy noir o szpiegach
Śmiesznie ogląda się produkcje niskobudżetowe, szczególnie te sprzed kilkudziesięciu lat. Na ekranie nie ma znanych twarzy, scenografia skromna - mała efekciarstwa i prosty przekaz. I jakoś tak mała dawka Amerykańskości (nawet biorąc pod uwagę komunistycznych szpiegów).
piątek, 20 stycznia 2012
Audrey na scenie a w Europie miksy
I po raz kolejny w jednej dziesiątce znajdują się bardzo zróżnicowane filmy. Są produkcje amerykańskie, ale też europejskie i azjatyckie. Są dramaty, melodramaty, komedie, akcja i western. Są superprodukcje i filmy niszowe. A to dopiero 1953 rok i prawdziwa różnorodność dopiero nadejdzie.
czwartek, 19 stycznia 2012
260. Naga Ostroga - wojna psychologiczna w plenerze
Napisałem kiedyś, przy okazji innego filmu, że James Stewart nie pasuje mi do westernów, wolę go w rolach everymana. I zdania całkowicie nie zmieniłem, tak tylko troszeczkę. Jak już musi to niech gra w tych westernach, bo nawet się wyrabia chłopak. A w sumie dobry western zawsze jest w cenie.
środa, 18 stycznia 2012
259. Cena Strachu - dwie cięzarówki pełne nitrogliceryny
Nieczęsto zdarzają się filmy, które trzymają widza w takim napięciu, że ten zaaferowany siedzi przed ekranem, obgryzając nerwowo paznokcie i nie mogąc oderwać wzroku, pożera każdą sekundę akcji. Rzadkością są produkcje, które potrafią pod płaszczykiem prostej akcji przekazać bardziej uniwersalne, humanistyczne prawdy. Ale na szczęście, te filmy istnieją - trzeba tylko wystarczająco długo poszukać.
poniedziałek, 16 stycznia 2012
258. Rzymskie Wakacje - narodziny gwiazdy
Tak przewrotnie się układają filmy na liście, że zaraz po mniej popularnym filmie azjatyckim, pojawia się taki wielki hicior. Obok produkcji, w których grają mniej znani aktorzy, mamy klasyk z wielkimi gwiazdami w głównych rolach. Ale nawet te wielkie gwiazdy, kiedyś musiały nimi zostać. I teraz właśnie mamy historię ko0pciuszka, który okazał się przepiękną królewną.
czwartek, 12 stycznia 2012
Tym razem już na pewno wygramy!
Po raz drugi ten blog startuje w konkursie na bloga roku. Potrzebuje jednak waszych głosów. Pomożecie?
257. Tokijska Opowieść - spokojnie, nostalgicznie, rodzinnie
W tej chwili na filmwebie w moich prywatnych rekomendacjach pierwsze miejsca zajmują filmy japońskie. To jest dziwne, ponieważ nigdy nie postrzegałem się jako fana azjatyckich produkcji. Co więcej zazwyczaj podchodzę do nich z nieufnością i rezerwą. Zdarzało się, że niektóre japońskie produkcje bardzo mi się podobały, ale były też takie, których bym największemu wrogowi nie polecił. Większość ma jednak jedną cechę - są pouczające. I nie inaczej jest z tym dziełem.
wtorek, 10 stycznia 2012
256. Stąd do Wieczności - superprodukcja i nawet faktycznie super
Niby film o wojnie, ale tej wojny to prawie tam nie ma. Niby akcja rozgrywa się w bazie wojskowej wśród prawie samych mężczyzn, a jednak wątki miłosne grają bardzo dużą rolę i zajmują sporo czasu. Niby w wymowie obraz jest dość smutny i depresyjny, ale jakoś nie poniewiera. Ogląda się go nawet przyjemnie. Czy warto? Na pewno.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 33